Savoir-Vivre - Kopalnia wiedzy na temat dobrych manierSavoir-Vivre - Kopalnia wiedzy na temat dobrych manier
  Savoir-Vivre - Kopalnia wiedzy na temat dobrych manier
Zarejestruj się Pomoc Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane

Wróć   Savoir-Vivre - Kopalnia wiedzy na temat dobrych manier > Savoir-vivre > Wszystko na temat przyjęć

Ogłoszenie

Wszystko na temat przyjęć Dowiedz się, jak idealnie i zgodnie z zasadami savoir-vivre'u urządzić imprezę. Bądź dobrym gospodarzem przyjęcia. A może to Ty wybierasz się na spotkanie i nie wiesz, jak należy się w danej sytuacji zachować, jak składać życzenia, jaki prezent wręczyć?

Odpowiedz
Podobne tematy, które mogą Cię zainteresować
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Zaproszenie Admin Wszystko na temat przyjęć 3 22-10-2009 11:45
Zaproszenie Magdalena Komunikacja na odległość 4 21-06-2008 10:32

 
Narzędzia wątku
stare 02-01-2009, 21:56   #1
Adele74
Gość
 
Avatar Adele74
 
Rejestracja: Jan 2009
Postów: 1
Podziękowań: 0
Pomógł 0 razy
Adele74 Neutralny użytkownik
Domyślnie zaproszenie na sylwestra bez...sylwestra

Witam,
chciałabym prosić Was o pomoc, bo nie wiem jak się zachować, co mysleć o następującej sytuacji. Postaram się przedstawić stan faktyczny a dopiero na końcu opowiem o moich odczuciach.
Koleżanka z pracy, która jednocześnie jest moją sąsiadką zaprosiła mnie na sylwestra.
Zaprosiła mnie mniej więcej miesiąc przed sylwestrem. Poinformowała, że oprócz mnie będą jeszcze 3 pary.
Z uwagi na to, że mieszkamy obok siebie uznałam, że nie będę oddawała psa do mamy tylko po prostu będąc na tzw. "papierosie" będę sprawdzała czy wszystko z nim w porządku.
Koleżanka wspominała wówczas, że będzie musiała na chwilę zostawić swoich gości z jej narzeczonym i wyskoczyć złożyć życzenia mamie (mąż i tata umarł w tym roku, mama czuje się samotna, ale jednocześnie miała swoich gości na sylwestra).
W międzyczasie z trzech par została jedna, koleżanka z narzeczonym i ja.
Dzień przed sylwestrem koleżanka poinformowała mnie, że mama nie wyobraża sobie witanie nowego roku bez nich i że będą musieli pojechać do niej ale że oczywiście jesli mam ochotę to mama zaprasza również i pozostałych gości. Przyznam szczerze, że byłam zaskoczona.
W dzień a raczej noc sylwestrową dopytałąm się na którą godzinę szanowni gospodarze zapraszają (godzina nie została podana wczesniej). Dowiedziałam się, że między 19 a 20 ale wstępnie, bo musi przyjechać najpierw ta pierwsza para i musi się "zadomowić" (para jechała z innego miasta).
Czekałam cierpliwie więc na zaproszenie. Po mniej więcej pół godzinie dostałam wiadomość na gadulcu, że para przyjechała pół godziny temu i że za 20 minut zapraszają mnie.
Z szampanem w ręcę udałam się na sylwestra.
Było krótkie przemówienie koleżanki gospodyni, która poinformowała co bedzie się działo, że teraz zaprasza do jedzenia i rozmów i tanca jeżeli ktoś ma ochotę a następnie o godz. 23.30 bedzie przejazd do jej mamy.
Powiedziałam, że tak jak wczesniej sygnalizowałam, nie zostawię psa (i że wczesniej nic na ten temat nie było mówione, gdybym od razu wiedziała inaczej postąpiłabym może) i że wróce sobie w takim razie do domu. Aha oczywiście koleżanka dzień wczesniej powiedziała, że najwyżej mój pies i jej mamy przywitają razem sylwestra. Uprzedziłam ,że boje się że ten huk może zdenerwować mojego psa.
o godz. 23.30 koleżanka powiedziała ze trzeba się szykować do wyjazdu. wszyscy sie ubrali, ja również i wyszliśmy.Koło mojej klatki pożyczyłam wszystkim szcześliwego nowego roku, oni powiedzieli i wzajemnie i ruszyli do samochodu.
Mam uprzejmą prośbę do Was drodzy forumowicze, proszę napiszcie co myslicie o całej sytuacji.
Nie ukrywam, że poczułam się jak gość drugiej kategorii, oczywiście byłam uprzejma i nic nie mówiłam. Może źle postąpiłam, może powinnam inaczej zareagować od początku. A może niesłusznie czuję sięniekomfortowo, może nic się nie stało.
Generalnie zostałam zaproszona na sylwestra a spędziłam go sama. Zastanawiam się co koleżanka zrobiłaby gdyby pozostałe dwie pary, które miały być przyszły. Czy zostawiłaby nas samych...
Naprawdę nie wiem co o tym mysleć, może przesadzam...
będę wdzięczna za Wasze uwagi
Adele74 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 03-01-2009, 11:45   #2
nm.buba011
Starszy senior
 
Avatar nm.buba011
 
Rejestracja: Mar 2008
Postów: 2,128
Podziękowań: 40
Pomógł 161 razy
nm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematunm.buba011 Popularny znawca tematu
Smile Odp: zaproszenie na sylwestra bez...sylwestra

życia uczymy się przez całe życie, ale z różnym skutkiem.

Jako ludzie mamy różne orientacje... czasowe, jedni planują, inni żyją... carpe diem.

Przed bliźnimi stawiamy dużo wyżej poprzeczkę wymagań, swoje niedociągnięcia bardzo łatwo rozgrzeszamy, racjonalizujemy.

Nasze lenistwo percepcyjne, egoizm zachęca nas do polegania na innych, wierzymy w obietnice, w które sami składający... nie traktują poważnie. Przykładem jaskrawym są politycy.

Sama zauważyłaś i zastanawiasz się, czy od razu, nie trzeba było postępować inaczej. Dwie pary, mama, nie traktowały omawianych ustaleń... poważnie.


Co ja o tym sądzę?

Wolę ludzi obserwować, a ich obietnice przyjmować z rezerwą i elastycznie.
Zadaję sobie pytanie, w momencie odbierania "deklaracji" o szanse(w procentach) jej sfinalizowania.
Pochwalę się, mam spore sukcesy.
Warto przygotować sobie plan awaryjny, oczywiście nie kosztem innych... "niewinnych".

Przykład
W zeszłym roku wprosili się znajomi(ba, żeby, najbliżsi na ognisko z kiełbaskami).
Przygotowałem sobie wszystko, w tym miłe zajęcie, z wyjątkiem zakupu... kiełbasy.
Co się wydarzyło? Nic, tak jak przewidziałem. J
Nie pytam dlaczego nie przyszli, jak również, dlaczego... nie powiadomili(do dziś, komórki używamy niezwykle selektywnie), czyli postępuję niezgodnie z ich oczekiwaniami. J

Zastanawiasz się co by zrobiła koleżanka, gdyby wszyscy(dwie pary, również) przyszli?
A ona się by zastanowiła dopiero jak by... przyszli.
nm.buba011 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz
<<--- Kliknij, aby odpowiedzieć w tym temacie
Podziel się tym tematem na   Facebook

Narzędzia wątku

Zasady Postowania
Możesz zakładać nowe tematy
Możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest Wyłączony



Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:57.


Powered by vBulletin?
Copyright ?2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin