|
||
|
|||||||
| Komunikacja na odległość Dowiedz się, jak zgodnie z zasadami bon-tonu rozmawiać przez telefon lub komunikator internetowy. Chcesz wiedzieć, jak poprawnie pisać posty na forach internetowych? |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Nowy
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 31
Podziękował: 4
Pomógł 4 razy
![]() |
Witam.
Szukalam na forum, ale nie znalazlam podobnego tematu,jesli jest to przepraszam.. Mieszkam wraz z synem i rodzicami. Zarowno ojciec, syn ( 20 lat ) i ja mamy swoje komorki. Mamy rowniez telefon stacjonarny, ktory ja uwazam za wspolny. Ostatnio dochodzi coraz to czesciej do awantur dot. prywatnosci, szczegolnie mojej i syna bo jakaz to maja rodzice.Problem tkwi w tym, ze oboje z synem wyznajemy zasade, ze nikt nikomu nie odbiera rozmow gdy dzwoni tel.SMS rowniez. Natomiast moj ojciec pojac tego nie moze.Na wszelki wypadek zawsze mamy komorki przy sobie.Kiedy syn nie odebral jego tel. byla karczemna awantura, zaczelo sie od tego, ze tak postepuja tylko osoby, ktore maja jakies tajemnice, nieczyste sumienie itd. telefon to nie jest rzecz osobista.Domownicy nie powinni miec przed soba nic do ukrycia ( jego argumenty ) Oczywiscie mam swoje zdanie na ten tamat, ale prosilabym o potwierdzenie badz mozliwe ,ze zaprzecznie. Moze sie myle,moze mieszkajac pod jednym dachem faktycznie wszystko jest wspolne? Dla mnie swietoscia sa cudze kieszenie, net ( maile itd.), torebki itp.nawet szuflady z dokumentami. Chcialabym poznac opinie innych ludzi, jak podchodzicie do tego typu problemu. Z gory dziekuje za ew. odpowiedz i przepraszam za przydlugawy tekst. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Telefon komórkowy to rzecz prywatna. Ja osobiście nie mam w zwyczaju odbierać cudzych telefonów. Nie mam i nigdy nie będę miał takiego zamiaru. Z telefonami komórkowymi to jest tak, że zwykle NUMER utożsamia się z jakąś osobą. Gdy dzwonię pod ten numer, to wiem, że odbierze ta osoba, a nie np. jej ojciec. Oczywiście mogę zezwolić na odbieranie mojego telefonu w jakims konkretnym przypadku, ale bez pozwolenia nie powinno się go odbierać.
Ja bym z tej sytuacji próbował wyjść inaczej. W telefonie jest przecież funkcja wibracji. Można też zabierać telefon ze sobą, aby nie było z tym problemu. Myślę, że w tej sytuacji nie da się przestawić ojca. Raczej trzeba zrobić tak, aby nie miał on dostępu do telefonu komórkowego. Jeżeli jest to rzecz prywatna, to nośmy ją przy sobie. Niestety, ale niektorych osób nie da się przestawić. Takie jest moje zdanie. Czekam na opinie innych.
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
|
|
|
| Podziękowania: | Eva (29-03-2009) |
|
|
#3 |
|
Gość
![]() Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 23
Podziękował: 1
Pomógł 2 razy
![]() |
Moim zdaniem Twój tato nie ma racji. Ja, ani nikt z domowników nie odbieramy cudzych telefonow. Jak zawsze, wyjątek potwierdza regułę - jeśli dzwoniący jest bliską osobą dla obu stron, a właściciel numeru przykladowo się kąpie, to wtedy odbieram telefon siostry, albo ona mój - w zależności od potrzeb
- jest to praktyczne. W Twoim przypadku, zgadzam się z Adminem. Taty już raczej nie "przerobisz", przynajmniej nie bez nerwów. Więc należy uciec do odebrania mu pokusy ^^ Wibracje i telefon przy sobie jest jakimś rozwiazaniem. |
|
|
|
| Podziękowania: | Eva (29-03-2009) |
|
|
#4 | |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,658
Podziękował: 33
Pomógł 105 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
dzwoniącego nie można prosić o ponowne zadzwonienie, a jedynie poinformować, że własciciel karty SIM niezwłocznie oddzwoni. Wyjątek to taka sytuacja, gdy "zastępca" sprawę załatwi w 100%. |
|
|
|
|
| Podziękowania: | Eva (29-03-2009) |
|
|
#5 |
|
Forowicz
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 317
Podziękował: 1
Pomógł 15 razy
![]() ![]() |
telefon stacjonarny - to telfon domowy - tj do uzytku wszystkich domownikow i wszyscy domownicy moga sie spodziewac ze ktos do nich pod ten numer zadzwoni. Telefon komorkowy - to telefon prywatny. Do ojca na komorke syna nikt nie bedzie dzwonil (tak jak i vice-versa). Jesli syn sobie nie zyczy zeby ktos inny go oprocz niego odbieral - domownicy powinni to uszanowac, a jakie ma syn powody to ojca nie powinno interesowac.
|
|
|
|
| Podziękowania: | Eva (29-03-2009) |
|
|
#6 |
|
Nowy
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 31
Podziękował: 4
Pomógł 4 razy
![]() |
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i pomoc.
Potwierdziliscie moj punkt widzenia co bylo mi potrzebne jako, ze nie uwazam sie za osobe nieomylna. Co do noszenia telefonow przy sobie, zawsze sie staramy to robic ( i ja i syn ), jak wiadomo nie zawsze wychodzi .
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|