|
||
|
|||||||
| Dobre maniery na co dzień Jak zachowywać się na co dzień? Poznaj zasady dobrych manier. Co wypada, a co nie w codziennej komunikacji międzyludzkiej. |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Senior
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,132
Podziękował: 17
Pomógł 20 razy
![]() ![]() ![]() |
Czy wypada mi, widząc listonosza idącego obok bloku, w którym mieszkam, pytać o to, czy przyszedł jakiś list? I jeśli tak, to jak miałabym to sformułować? "Dzień dobry, czy jest coś do mieszkania numer trzy?"?
Wiele rzeczy można, ale mnie chodzi o to, czy to pytanie będzie w dobrym tonie. Czy w ten sposób pomagam mu - nie musi już nieść tego listu - czy też zawracam niepotrzebnie głowę?
__________________
Czuję się świetnie w roli... seniora Zastanawiam się, czy jest jakiś kolejny etap wkładu w działalność forum...
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Gość
![]() Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 13
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
Myślę, że zapytać można. Jeśli mieszka się w bloku i listonosz roznosi listy to nie robi mu to problemu ( zajrzeć do "torby"). Jeśli chodzi o mieszkanie w domu, a listonosz jest niedaleko to nawet ułatwiamy mu sprawę...
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Junior
![]() Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 93
Podziękował: 2
Pomógł 1 raz
![]() |
Byle tylko listonosz był wtedy w pracy... Mój mąż kiedyś pracował jako listonosz. Prawdziwą plagą były osoby dopytujące się o listy, renty i przesyłki w niedzielne przedpołudnie, na wieczornym spacerze, w sklepie. Właściwie było to nawet zabawne, ale czasem również irytujące. Jakby mąż był listonoszem non stop, o każdej porze dnia i nocy. I jakby ludzie spodziewali się, że wyciągnie ich listy jak magik - z kapelusza.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Senior
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,132
Podziękował: 17
Pomógł 20 razy
![]() ![]() ![]() |
Trafne uwagi, dziękuję - czyli nie popełnię wielkiej gafy i nie przysporzę listonoszowi kłopotu, pytając o listy
Oczywiście, gdy jest w ubraniu listonosza i wykonuje swoją pracę - a nie w niedzielę...
__________________
Czuję się świetnie w roli... seniora Zastanawiam się, czy jest jakiś kolejny etap wkładu w działalność forum...
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Czasami, gdy spotykam listonosza na ulicy, to sam daje mi moje listy. Listonosz pewnie z chęcią by powiedział, czy jest list dla kogoś, czy nie, ale musi wiedzieć z kim rozmawia. On nie może tak po prostu rozdawać listów na ulicy
![]() BTW: To przecież jego praca, to moim zdaniem wolno zapytać. Kto pyta nie błądzi. Oczywiście tylko wtedy kiedy nas zna ponieważ on ma dostarczyć list pod wskazany adres i musi wiedzieć komu go wręcza. (Jest na to parę paragrafów).
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Użytkownik
![]() Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 105
Podziękował: 0
Pomógł 5 razy
![]() |
Zgadzam się z Adminem, istotne jest to jak dobrze znasz się z listonoszem, czy raczej jak dobrze on zna Ciebie, że wie kim jesteś. Do mnie przesyłki rzadko przychodzą i w związku z tym nie zapytałbym się listonosza, czy ma coś dla mnie, gdyż w ogóle mnie nie zna. Mogłoby to sprowokowac niezręczną sytuację i przysporzyc listonoszowi więcej zachodu np. chciałby ustalic moją tożsamośc.
W miejscu w którym mieszkałem w zeszłym roku znajome prowadziły sklep internetowy i prawie codziennie przychodziły paczki i z odbiorem po za miejscem zamieszkania nie było problemu. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Zgadza się. Mimo wszystko trzeba pamiętać o tym, że listonosza obowiązują pewne zasady, które musi przestrzegać. Paczka zostaje wysłana na dany adres, a nie na chodnik przed warzywniakiem, gdzie moglibysmy spotkać takiego listonosza. Jeżeli nas zna, to da nam przesyłkę, bo tak będzie mu łatwiej (po co ma chodzić, jak może oszczędzić trochę czasu). Należy pamiętać też o tym, że w niedzielę nawet listonosz ma dzień wolny od pracy
|
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Gość
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 8
Podziękował: 2
Pomógł 0 razy
![]() |
Cytat:
Opowiadał wracając, że nie ma nic bardziej gorszego niż "czepialscy adresaci". Zdecydowanie tego typu pytania i/lub prośby nie pomagają.
__________________
Zło dobrem zwyciężaj
|
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|