|
||
|
|||||||
| Dobre maniery na co dzień Jak zachowywać się na co dzień? Poznaj zasady dobrych manier. Co wypada, a co nie w codziennej komunikacji międzyludzkiej. |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Gość
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 5
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
Myślałem że już wszystko widziałem ale... dzisiaj mój przełożony przeszedł samego siebie!
Zapytał czy pożyczę mu samochód ! (mój prywatny) - powiedziałem ze nie bo nie jeździ bo jest zimno i stoi pod domem... - żeby uciąć szybko rozmowę. Jak kulturalnie odmówić? Samochód to baaaardzo droga rzecz - ja sam nigdy nawet jak naprawdę potrzebowałem to nie próbowałem pożyczać od nikogo samochodu. Dodam że nie chodziło o pożyczenie na godzinę tylko na cały dzień! |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,499
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
nie należy się tłumaczyć.
Dobrze zadać pytanie: czy uważa się za Twojego przyjaciela. Po odpowiedzi twierdzącej, przytaczamy starą prawdę: że pożyczki niszczą... przyjaźń. Z drugiej strony, dlaczego przyjacielowi nie pożyczyć i na miesiąc, to tylko rzecz. Proponować a prosić, tu widzę różnicę. Jedna jeszcze okoliczność, czy mamy, czy jedynie potrzebujemy... przyjaciół. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Użytkownik
![]() Zarejestrowany: Nov 2009
Postów: 225
Podziękował: 9
Pomógł 23 razy
![]() ![]() ![]() |
Musisz sam dopasować odpowiedź do sytuacji (kontekstu). Jak np. potrzebuje samochód na dziś wieczór, to powiedz, że niestety, ale jedziesz z rodziną na zakupy itd. Tutaj problem polega na tym, że przełożony stoi wyżej w hierarchii i trudno nam odmówić, a czasami mogą nas nawet spotkac niemiłe konsekwencje. Łatwiej być asertywnym wobec znajomych i rodziny, gorzej wobec przełożonego. Jeżeli nie będziesz chciał się tłumaczyć, to powiedz, że samochód jest również własnością Twojej żony i musisz z nią to przedyskutować (albo że Twoja żona też czesto używa samochód).
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Gość
![]() Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 12
Podziękował: 0
Pomógł 1 raz
![]() |
"Jak np. potrzebuje samochód na dziś wieczór, to powiedz, że niestety, ale jedziesz z rodziną na zakupy itd."
"Grzecznie" jest skłamać? Hmm...
__________________
"Względność gustów to wymówka, wymyślona przez epoki o zepsutym smaku." - Nicolás Gómez Dávila |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Gość
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 5
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
chciałbym obejść się od kłamstewek - tylko dać do zrozumienia że są rzeczy których się nie pożycza
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Użytkownik
![]() Zarejestrowany: Nov 2009
Postów: 225
Podziękował: 9
Pomógł 23 razy
![]() ![]() ![]() |
Nie namawiam nikogo do kłamstwa jako takiego. Pamietajmy, że - paradoksalnie - czasami mówi się o dobrym i złym kłamstwie. Ja zakładam użycie kłamstwa w pozytywnym celu. O tym mówią podreczniki do asertywności. Czasami, jak inne metody zawodzą, trzeba sobie radzić w inny sposób. Oczywiście, Hasior mógłby powiedzieć, że samochód jest jego własnością i go nie pożyczy, ale pisałem powyżej o konsekwenjach z tego płynących. Szefa trzeba wyczuć przede wszystkim. A może bez problemu możesz powiedzieć mu prawdę i odmówić? To już zależy od Ciebie i własnie od szefa.
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|