|
||
|
|||||||
| Dobre maniery na co dzień Jak zachowywać się na co dzień? Poznaj zasady dobrych manier. Co wypada, a co nie w codziennej komunikacji międzyludzkiej. |
Podobne tematy, które mogą Cię zainteresować
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Ogólnie na temat zaproszenia | Admin | Wszystko na temat przyjęć | 21 | 23-04-2008 12:35 |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Gość
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 2
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
mam dylemat, moj narzeczony otrzymal zaproszenie na slub kolegi. narzeczony zostal zaproszony imiennie, a ja jako osoba towarzyszaca - poczulam sie bardzo urazona i zlekcewazona, poniewaz wszyscy nasi znajomi i bliscy wiedza ze juz dosc dlugo jestesmy zareczeni, za pol roku bierzemy slub, wiec uwazam, ze jestem kims wiecej niz tylko osoba towarzyszaca! jest mi przykro, ze zostalam w ten sposob potraktowana. czy mam racje? czy moze przesadzam?
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Forowicz
![]() Zarejestrowany: Apr 2008
Postów: 325
Podziękował: 3
Pomógł 29 razy
![]() ![]() ![]() |
1. Czy ten kolega też to wie?
2. W gruncie rzeczy Ty nie zostałaś zaproszona w ogóle. Został Twój narzeczony z dowolną osobą. 3. Zapraszający ma prawo zapraszać kogo chce. Jeżeli nie przyjaźni się z Tobą - czemuż ma Cię zapraszać imiennie?"
__________________
Dominik Jan Domin |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Gość
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 2
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
tak, kolega a wlasciwie daleki kuzyn wie ze jestesmy razem
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Użytkownik
![]() Zarejestrowany: Nov 2009
Postów: 225
Podziękował: 9
Pomógł 23 razy
![]() ![]() ![]() |
Mnie się wydaje, że racji nie masz. Czy wszyscy znajomi na pewno wiedzą o tym, że jesteście zaręczeni? Formuła "z osobą towarzyszącą" jest bardzo wygodna i bezpieczna. Po pierwsze, nie zawsze wiemy, że ktoś z kims jest, nie jesteśmy tego pewni lub mogło przeciez zdarzyc się tak, że dana para nie jest już razem. Wtedy czułabyś sie pewnie bardziej skrępowana i urażona, prawda? Po drugie taka formułka daję swobodę osobie zapraszanej w doborze partnera, przykładowo weźmy pod uwage studniówkę: zaproszono nauczyciela matematyki wraz z małżonką, a małżonka jest np. za granicą. I co? Nauczyciel albo przychodzi sam (nie jest to miłe), albo nie przychodzi wcale. Natomiast formułka "z osobą towarzyszącą" daje mu możliwość doboru partnera. Czasami wybranie własnie tej formułki, a nie innej jest celowym zabiegiem osoby zapraszającej.
Pozdrawiam, Marcin
__________________
"Eleganckim się jest, a nie bywa." |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,499
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
biorąc logicznie, na ślub(także proces sądowy, to także wydarzenie towarzyskie) się nie zaprasza. To miejsce publiczne, każdy może uczestniczyć.
Mogę przyjść w towarzystwie orkiestry symfonicznej. O takiej uroczystości... powiadamiamy. Co do obrażania? Można obrazić: przypadkowo lu celowo. W pierwszym przypadku, a tym bardziej w drugim udajemy, że... nie zauważyliśmy. Dlaczego, chyba nie muszę tłumaczyć.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,246
Podziękował: 107
Pomógł 44 razy
![]() |
No właśnie - na ślub, czy na wesele? Moim zdaniem autorce tematu chodziło o zaproszenie na wesele. Tak jak buba wspomniał - na ślub się nie zaprasza.
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,499
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
możemy dyskutować zaproszenie na wesele.
Na forum, bez urazy, ważniejsza jest sprawa niż osoba. Z tego powodu jestem przeciwnikiem "zamykania tematów", jeżeli już usatysfakcjonuje autora wątku. To dygresja ogólna. Zapraszając na wesele, narzeczeni odwiedzają lub gdy to jest niemożliwe, telefonują do osób zapraszanych. Cel jest oczywisty, żeby uniknąć nieporozumień. Takie godzinne odwiedziny, rozwiązują wszelkie niedomówienia. Osoba główna, podejmując narzeczonych, przedstawia tą drugą osobę. Jakie mogą być wątpliwości. Nietaktowne jest wysłanie zaproszenia, bez odwiedzin, a nawet rozmowy telefonicznej. W wypadku telefonu, nie należy robić oszczędności na impulsach. |
|
|
|
|
|
#8 | ||
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,246
Podziękował: 107
Pomógł 44 razy
![]() |
Cytat:
A co jeżeli tej osoby nie ma w pobliżu? Akurat w tym momencie może odwiedzac swoich ropdziców na drugim krańcu Polski. Cytat:
Natomiast co do samego pytania. Dla osoby która zaprasza na imprezę to chyba wszystko jedno, czy ktoś jest narzeczoną, czy też osobą towarzyszącą. Mam w związku z tym pytanie. Czy osoba zapraszająca na wesele zrobiła dobrze? Czy można pominąć narzeczoną i nazwać ją osobą towarzysząca? Czy to w ogóle coś zmienia? Autorka wątku odebrała to jako nietakt. Mnie ciekawi czy faktycznie można to traktować jako nietakt. Kiedyś również dostałem podobne zaproszenie. Było to zaproszenie na wesele. Jednak ja z nikim wtedy jeszcze nie byłem.
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
||
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,499
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Na wesele nie zaprasza się z dnia na dzień, problemu z przedstawieniem narzeczonej czy OT, nie ma. To wszystko rozwiązuje spotkanie, awaryjnie rozmowa telefoniczna. Pominięcie tej okoliczności, jest nietaktem(bez względu jak nazwano narzeczoną), a pozostałe tylko konsekwencją. |
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|