|
||
|
|||||||
| Savoir-vivre w biznesie Biznesowy savoir-vivre. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzać negocjacje oraz jak kształtować swój biznesowy wizerunek. |
Podobne tematy, które mogą Cię zainteresować
|
||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| poznanie rodzicow | Eliza | Wszystko na temat przyjęć | 4 | 09-09-2008 15:29 |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#11 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Ale to jest inna sytuacja. Pozostańmy jednak przy Madzi. Madzia tu jest uczennicą (nie jest prezydentem), a on jest nauczycielem. Ja mam takie podejście do tej sprawy. Wiem, że ona jest klientem i za to placi, ale mimo wszystko lepiej moim zdaniem zachować odrobinę dystansu. Przecież na uczelniach prywatnych też sie płaci.
Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić (podać konkretny argument). Z chęcią poznam być może trafniejszy punkt widzenia. Mamy po prostu bubo inny punkt zaczepienia. |
|
|
|
|
|
#12 | |||
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,658
Podziękował: 33
Pomógł 105 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Prezydent, według Twojej zasady, nie byłaby... uczniem? Cytat:
Cytat:
dygresja bohaterowie Pasikowskiego, gdyby zachowywali się zgodnie z sv, film nie dostałby budżetu. Takie błędne... koło. |
|||
|
|
|
|
|
#13 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Prezydent byłby uczniem, ale wątpię, aby instruktor odważyłby się przejść z nim na "Ty" (oczywiście z propozycją wychodzi instruktor).
Bubo, czy w takim razie mam rozumieć, że mogę iść na kurs prawa jazdy do instruktora (niezaleznie w jakim wieku) i przedstawić się jako Grzesiek i zaproponować mówienie sobie per "Ty"? Pytam, czy mam takie prawo i czy bedzie to elegenckie. |
|
|
|
|
|
#14 | ||
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,658
Podziękował: 33
Pomógł 105 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Cytat:
Na marginesie. Propozycja, to... zapytanie o zgodę. |
||
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#16 | |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,658
Podziękował: 33
Pomógł 105 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Ludzie starzy korzystają z instruktorów(1/1) nauki pływania, co jest zbliżone(nie ma egzaminu ) do nauki jazdy, a różnica wieku jeszcze znaczniejsza.
|
|
|
|
|
| Podziękowania: | Admin (19-10-2008) |
|
|
#17 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Ok, masz rację bubo. Po prostu dla mnie wydaje się to trochę dziwne, ale może faktycznie przesadzam. Przywykłem już do "Panowania" wszystkim. Mimo wszystko byłoby mi głupio poprosiuć o przejście na "Ty" osobę, która jest ode mnie starsza. W dzisiejszych czasach nawet trudno określić wiek na oko
(oczywiście mówimy cały czas o nauce jazdy i relacjach między instrukotrem, a kursantem).
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Senior
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,132
Podziękował: 17
Pomógł 20 razy
![]() ![]() ![]() |
![]() Dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję, że to nie koniec rozmowy ![]() Jeśli chodzi o to, jak do mnie zwracają się instruktorzy, to przyznaję, że różnie. Mówią mi per "pani", bezosobowo ("Proszę zmienić pas"), w formie "kolektywnej" ("A teraz spoglądamy w lusterko i zmieniamy pas"), "Madziu", a nawet jeden pan przekręca żartobliwie moje imię, nazywając mnie Mariolką, Marysią, Moniką itp. - wie, jak mam na imię Panowie, z którymi mam przyjemność uczyć się jazdy samochodem, są w różnym wieku - stąd pewnie też te różnice w imiennictwie (per "pani" zwracają się zwłaszcza starsi o ok. 10 lat), przy czym nawet oni w trakcie jazdy niejednokrotnie mówią mi na "ty". Cóż jeszcze mogę dodać, aby rozjaśnić sytuację... Może to, że nikt mi się nie przedstawił, no raz jeden pan po jeździe (moja pierwsza godzina) powiedział, jak ma na imię i że jest drugi instruktor o takim samym imieniu. Poza tym to nawet do dziś nie wiedziałam, jak się nazywają instruktorzy, z którymi już jeździłam. Jeszcze coś - ja konsekwentnie zwracam się per "pan" do instruktorów - może dlatego nawet ci, którzy są starsi o ok. 3-5 lat, nazywają mnie "panią"... Ale - jak już podkreśliłam - niekonsekwentnie
__________________
Czuję się świetnie w roli... seniora Zastanawiam się, czy jest jakiś kolejny etap wkładu w działalność forum...
|
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,658
Podziękował: 33
Pomógł 105 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Panowie instruktorzy "rosną", utrwalają swoje nawyki, może to dobrze, bo od razu takich poznać. Stroną ujemną jest, że trudno sobie poradzić z dysonansem godnościowym. Admin próbował jak mógł, "pomóc" Ci w "uzgodnieniu" i zredukowaniu. Dygresja, ale powiązana z tematem. Pamiętam, jak moja babcia "ustawiła" "elokwentną" osobę, krótkim: Babcią to ja jestem, dla swoich wnuczków, a nie dla... Pani. |
|
|
|
|
|
|
#20 | ||
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,318
Podziękował: 125
Pomógł 50 razy
![]() |
Cytat:
Cytat:
Moim zdaniem instruktorzy mają z tym większy problem. Nie widzą nawet jak zwracać się do swoich kursantów/klientów. Teoretycznie to przecieź instruktor ma mówić a kursant sluchać. Cóż z tego skoro instruktor nie będzie wiedział jak się zwracać do swojej kursantki? Niby prosto rozwiązać ten problem, ale nieznajomość SV skutecznie go blokuje. (ze strony instruktora). Odchodząc od SV. Co zrobić, gdy znam zasady SV i zapytam instruktora, czy mogę mu mówić na Ty, a on sie na mnie obrazi? (Oczywiście obrazi się bo nie zna zasad SV i nie wie, że poprosić można, ale niekoniecznie się na to zgodzić) |
||
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|