|
||
|
|||||||
| Savoir-vivre w biznesie Biznesowy savoir-vivre. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzać negocjacje oraz jak kształtować swój biznesowy wizerunek. |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,245
Podziękował: 107
Pomógł 44 razy
![]() |
Sytuacja wygląda tak. Wchodzę z moja ukochaną do sklepu z butami i zaczynamy oglądać wszystkie po kolei. Konwersujemy między sobą, czy dany but jest ładny, czy tez nie. Zaczynam więc krytykować praktycznie wszystko być może dlatego, że nie lubię chodzić na zakupy
Zawsze podkreślam, że ja się nie znam, a i tak zostaję na takie zakupy zabierany. No i tak krytykuje i krytykuję, aż w końcu trafiam na buty, które również krytykuję Wtem nagle zza lady słyszę jakąś docinkę w wobec mojej osoby . Okazało się, że to pani sprzedawczyni ma odmienne zdanie od mojego. Co Wy na to? Czy tak Waszym zdaniem można upominac klienta?Ja zrozumiałem, że musiałem zachowywać się zbyt głośno i byl to duży nietakt z mojej strony. Jako, że zrozumiałem mój błąd, to nie wdawalem się w dalszą konwersacje ze sprzedawczynią. Mimo wszystko ciekawi mnie, czy wypada tak docinać, nawet takiemu upierdliwemu klientowi, jakim byłem ja .
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,496
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
nie. Klient zostawia w sklepie pieniądze(klient, nasz Pan). Wypowiedziałem się jedynie w aspekcie praktycznym, nie sv.
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Junior
![]() Zarejestrowany: Jun 2008
Postów: 93
Podziękował: 2
Pomógł 1 raz
![]() |
Absolutnie nie powinno się krytykować klientów. I to nie tylko w ich obecności, ale również po ich wyjściu. Wiele razy byłam świadkiem "obśmiewania" i "komentowania" klientów przez ekspedientki. Takie sklepy omijam z daleka.
Co z tego. że panie uśmiechają się do mnie szeroko jak dynie hellowinowe, skoro w i e m, że ledwo opuszczę sklep obśmieją mnie tak jak obśmiały klientki przede mną. Z powyższych względów odradzam też strojenie min i wywracanie oczami za plecami klienta. Jak pisze Buba przemawiają za tym względy praktyczne, nie tylko sv, szczególnie gdy ekspedientki dostają prowizję od utargu. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Gość
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 5
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
Miałam kiedyś przyjemność pracować w sklepie obuwniczym i wiem jak klienci również potrafią być niemili. Faktycznie nie jest to bardzo przyjemne gdy wchodzi do sklepu pan ze skwaszoną miną i krytykuje bardzo głośno każdy jeden model buty, który wpadnie mu w ręce, dając jednocześnie do zrozumienia, że sklep w którym pracujemy jest całkowicie beznadziejny. Tak czy inaczej nigdy nie pozwoliłam sobie na żadne złośliwe uwagi skierowane w kierunku klienta. Niestety taka praca i trzeba przymknąć na to oko, a klienta traktować z szacunkiem, w końcu zostawia w sklepie pieniądze.
Odpowiadając na Twoje pytanie więc, sprzedawca nie powinien się tak zachować
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,245
Podziękował: 107
Pomógł 44 razy
![]() |
Problem polega na tym, że wszędzie są emocje
Sam popełniam dziennie całą masę gaf, z których po fakcie zdaję sobie sprawę. Dobrze jest jednak mieć choć taką świadomość. Można wtedy z czasem starać się eliminować poszczególne problemy.Co do samego sprzedawcy, to mnie jest szkoda takiego człowieka. Ludzie są niestety egoistami i nie myślą w takich sytuacjach o innych.
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Gość
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 5
Podziękował: 0
Pomógł 0 razy
![]() |
No widzisz, jesteś więc w o tyle lepszym położeniu, że zdajesz sobie sprawę z popełnianych przez Ciebie gaf i jesteś w stanie dzięki temu w przyszłości zwracać na takie zachowania większa uwagę. Najgorzej jest niestety z ludźmi, którzy nie potrafią się uczyć na własnych błędach, albo też uważają, że oni ich nie popełniają, co jest chyba jeszcze gorsze
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Gość
Zarejestrowany: Jan 2010
Postów: 5
Podziękował: 0
Pomógł 1 raz
![]() |
Pozwolę sobie wtrącić uwagę, że nie wiemy jaka była docinka sprzedawczyni. Jeżeli klient krytykuje but słowami: "zobacz jaki tandetny plastikowy but za grube pieniądze" a sprzedawca wtrąci się, że jest to nowy sposób wyprawiania skóry aligatora, który zdobył prestiżową nagrodę na branżowych targach w Mediolanie i od tej pory buty wykonywane z takiej skóry stały się przebojem w Paryżu, to nie widzę w tym niczego złego. Sprzedawca wyprowadzi nas z błędu, może to zrobić w elegancki sposób dodatkowo wykazując się wiedzą fachową. Obroni dodatkowo dobre imię sklepu, przecież nasze narzekania słyszą inni klienci.
Wszystko zależy od stylu i sposobu "wtrącenia się". |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,245
Podziękował: 107
Pomógł 44 razy
![]() |
Trafna uwaga. Świetne wyjście z sytuacji.
Samo wtrącanie się nie jest jednak eleganckie.
__________________
Tiszej jediesz, dalsze budiesz! |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Senior
![]() ![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Postów: 1,496
Podziękował: 31
Pomógł 91 razy
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|